czwartek, 16 czerwca 2016

Murzynek - to musi się udać

Średnio przepadam za słodyczami i mogłabym bez nich żyć. Jednak są takie słodkości do których wraca się z sentymentem. Będąc w szkole podstawowej postanowiłam prowadzić zeszyt z przepisami. Kucharka ze mnie marna, ale jak trzeba - to coś się ugotuje. Pierwszym przepisem w moim zeszycie był murzynek. Jego wykonanie jest tak proste, że można byłoby powierzyć je nawet osobie, która niespecjalnie ma dryg do wypieków.